Wiosna bawi się w chowanego
Liczymy, że się wychyli
I że ją zobaczymy.
Zostawia ślady
Tu zielona trawa
Tam biały, żółty i niebieski kwiatek
Tu przebłysk słońca
A zaraz krople deszczu
I wiatr.
Mimo tego czekamy
Aż zawita w nasze progi
I poczeka na siostrę,
Która ma ją zastąpić.
Od czego zacząć?
Nie pamiętam, czy zabawa w chowanego w dzieciństwie była moją ulubioną - może tak na początek.
Co robię? Co czytam? Co oglądam? Kogo spotykam? Ha, spotykam tylko osoby z rodziny i ludzi z pracy. Czytam pierwszą część cyklu Siedem sióstr, w kolejce czeka Harari, a skończyłam niedawno czytać ,,Czarownice nie płoną" Jenny Blackhurst. Zaczęłam oglądać ,,Miłość i potwory" na Netflixie, ostatnio widziałam ,,Wszystkie jasne miejsca", ,,Brzydulę" też nadrobiłam i czekam na nowe odcinki. W międzyczasie szukam nowego kursu online, albo w ogóle w końcu się zapiszę na studia podyplomowe. Ciekawych kierunków wcale zbyt wiele nie ma, a mnie niekoniecznie interesuje to, co jest wszędzie i sprawdza się na obecnym rynku pracy. Jeszcze się nad tym zastanawiam. Za dużo naraz chcę, a nie mam ani tyle czasu, ani tyle pieniędzy. Takie mam dylematy. Ale leci jakoś, do przodu.
![]() | ||||||||
Takie bułki ostatnio upiekłam. Dzisiaj też piekę. Zdjęcie własne. |
![]() | |
Ciastka z ciasta francuskiego z kremem karpatkowym. |
![]() |
Ten chyba lubię najbardziej ze wszystkich. |
![]() |
Dziewczyna na huśtawce. |
![]() |
Najnowszy, namalowany już jakiś czas temu. Na razie faza malarska straciła moje zainteresowanie. Mam jeszcze dwa czyste płótna. |
Dobrego weekendu!
Świetnie, robisz tyle różnych rzeczy, że nie ma szans na podły nastrój.
OdpowiedzUsuńSama staram się zapełnić czas jakimkolwiek działaniem, a spacery i wycieczki obowiązkowo!
Czyste płótno to zapowiedź nowego, może wena wkrótce powróci?
Nie lubię siedzieć i nic nie robić. Nie umiem nawet. Muszę mieć jakieś zajęcie i nie mieć poczucia, że tracę czas. Spacery są super. ;) No właśnie coś tam maluję, także jest ok. ;)
UsuńGdzieś ktoś zażartował, że w tym roku wiosnę organizuje p. Sasin xD
OdpowiedzUsuńNo, ja szczerze mówiąc nie mogę się doczekać wiosny.
Obraz z Księżycem wygląda zacnie.
Pozdrawiam!
Widziałam to ;D.
UsuńDzięki. Pozdrawiam również. ;)
No i o to chodzi: być zajętym! A jeśli to rzeczy i sprawy, które przynoszą nam radość, to już w ogóle super. Bułki z makiem - smakowita sprawa. Co do obrazów, to dwa fiolety od razu przykuły moją uwagę: dziewczyna na huśtawce i z czerwoną parasolką - bardzo wymowne!
OdpowiedzUsuńPozdrawiam!
No ja akurat lubię coś robić. Najlepiej coś przyjemnego ;D. Dziękuję za Twoją opinię. Fioletowy bardzo lubię. Czerwony zresztą też. Pozdrawiam! ;)
UsuńCzekam na wiosnę z utęsknieniem. Co ją przywitam, to odchodzi w cień. Chcę ją na dłużej, tak bardzo brakuje u nas słoneczka :(
OdpowiedzUsuńCiastka z kremem karpatkowym muszą być przepychotka!
Może niedługo pokaże się słońce i zrobi się cieplej. Nie pozostaje nic innego, jak czekać. ;)
UsuńA kuku! Tu jesteś! Dziś trochę śmielej się pokazała- na słoneczku było wyjątkowo cieplutko, ale wieczorem znowu straszny ziąb. Słyszałam, że kwiecień najzimniejszy od ponad 20 lat...
OdpowiedzUsuńNo tak różnie bywa. Długo jest zimno. W luty chyba było najcieplej jak na razie ;D.
UsuńTen cykl Siedem Sióstr jest ciekawy. Zatem miłego zaczytania się życzę :)
OdpowiedzUsuńJest super. Podoba mi się. Zaczęłam czytać drugą część. ;)
UsuńCo prawda aura kapryśna , ale to w końcu kwiecień plecień ...o czym ludzie chyba już zapomnieli . Taka jego uroda . :) Zamiast utyskiwać lepiej pójść na długi spacer i zobaczyć , że mimo wszystko wiosna dzieje się :) Widzę , że aplikujesz sobie masę zajęć ... co chcesz w ten sposób zagłuszyć ? Pozdrawiam . Dużo słońca w duszy :)
OdpowiedzUsuńKwiecień - plecień to prawda. Wiesz, mi się wydaje, że ta pandemia dała nam w kość i ludzie chcą słońca, bo też może jak będzie ciepło to skończą się te restrykcje i choć przez chwilę będzie normalnie. Co chcę zagłuszyć? Przede wszystkim to chyba nudę i chęć realizacji siebie, spełniania się w czymś, czas. A z drugiej strony może i swoje myśli na tematy, w które wolę się nie zagłębiać, bo będzie bolało. Nie wiem do końca.
UsuńWszystkiego dobrego. ;)
Czytałam dwa tomy, mam 3 w nowym wydaniu. Udanej lektury :)
OdpowiedzUsuńPiękne obrazy L(
No to super. ;) Ja zaczęłam czytać drugi. Wciągnęła mnie ta seria. ;) Dziękuję i pozdrawiam. ;)
UsuńIle zajmuje Ci przeczytanie jednego tomu?;)
UsuńZależy. Myślę, że 2-3 dni, jak mam spokojny czas. Jak jestem bardzo zajęta to tak z tydzień albo dłużej. Ta seria mnie wciągnęła, więc staram się ją przeczytać w miarę szybko, bo chcę poznać dalsze losy bohaterek.
UsuńTak bardzo? Ojej jak fajnie. A Poldarka znasz? Jak majówka? :)
UsuńNie czytałam Poldarka, ani nie oglądałam. Może się kiedyś skuszę. ;) Szybko zleciała, zimno było, ale grill zaliczony. ;) A Twoja jak minęła?
UsuńWiosna jest, trzeba tylko założyć ciepły sweterek i wziąć parasol. Wszystko pięknie kwitnie. Ja też trochę odżyłam. Niestety mają jeszcze być przymrozki... Zobaczymy. Powodzenia w podejmowaniu decyzji :*
OdpowiedzUsuńTa wiosna to już sobie w tym roku robi z nas żarty mam wrażenie... Gdzie kwietniowy zapach wiosny? Chyba tylko we flakonikach perfum!
OdpowiedzUsuńlepiej bym tego nie ujęła! Wstałam dziś rano i patrząc za okno zachciało mi się spaceru. Jednak odechciało mi się go tak szybko, jak chwilę po tem zaczął padać śnie z deszczem...
OdpowiedzUsuńStrasznie jest ponuro i tak nieprzyjemnie, i zimno. Czuje się zniechęcenie.
UsuńFajnie !, zajęty wypełnianiem wolnego czasu robieniem ciastek i malowaniem inspiruje nas do nie leniwego spędzania czasu na siedzeniu, lepiej być kreatywnym w wielu rzeczach.
OdpowiedzUsuńPozdrowienia.
Dziękuję.
UsuńOstatnio mam tyle projektów że nie wiem w co palce włożyć. A pogoda wredna parszywa. Wszystko mnie boli od tych zmian. Dziś troszkę słońca ale zimno nadal. Boje się, że na Majówkę nie będzie pogody bo już mam plany na wycieczki kurczę pieczone. Wiersz świetny stworzyłaś bardzo mi się podoba. Nowa Brzydula średnio mi podeszła, wolałam stare. Te nowe odcinki już przekombinowane z deczka. Pozdrawiam najserdeczniej.
OdpowiedzUsuńJesteś meteopatką? Zimno jest i ponuro. Dziękuję, Kasiu. Też wolałam pierwszy sezon Brzyduli. Wszystkiego dobrego dla Ciebie. ;)
UsuńPogoda kapryśna więc natura powolutku się budzi. Wiosna ciężkimi krokami zmierza w naszą stronę - może zostanie na dłużej. Miłych dni.
OdpowiedzUsuńDalej się jakoś nie zapowiada na ciepło i słońce ...
UsuńSuper prace, też nadrobiłam BrzydUlę :)
OdpowiedzUsuńDziękuję. W mojej ocenie pierwszy sezon był lepszy. Pozdrawiam. ;)
UsuńDziewczyna na huśtawce w sam raz jako motyw na film :)
OdpowiedzUsuńOoo, w ten sposób nie pomyślałam. Dziękuję za Twoją opinię. ;)
UsuńCiekawy wierszyk. Zdjęcia też. Myślę, że to będzie twórczy okres.
OdpowiedzUsuń