Wszechobecne reklamy



Facebook i Instagram pytają, czy chcesz placić za korzystanie z nich, czy zgadzasz się na darmowe korzystanie, ale z reklamami.

Od kilku lat, wchodząc na strony internetowe pierwsze, co się nam wyświetla to zasłaniający interesującą nas treść komunikat o plikach cookies, tzw. ciasteczkach. 

YouTube nie jest inny. Oglądasz jakiś filmik swojego ulubionego youtubera i bam, w trakcie kilka reklam niczym na Polsacie czy TVN. 

Korzystasz z Playera? Oczywiście, że z reklamami tańszy, a bez reklam droższy.

Czasem zdarza mi się jeszcze czytać gazety i co? I mam wrażenie, że połowa zamieszczonych w niej treści to reklamy. Leki, kosmetyki, czyjeś usługi.

Reklamy są wszędzie. Szpecą nawet przestrzeń miejską. 

Ja rozumiem, że reklama dźwignią handu, że jak nie rozreklamujesz swojego produktu to nikt go nie będzie znał i zwyczajnie nie zarobisz, ale co za dużo to niezdrowo. O ile dobrze jest poznać produkt, o tyle ciągłe widzenie go, czy słuchanie na dłuższą metę staje się irytujące. 

Ostatnio weszłam na stację benzynową, na której jest stałym klientem. Mówię do pani ekspedientki, że z tego i tego stanowiska i słyszę: - A może płyn do spryskiwaczy? Podziękowałam, słysząc to pytanie już dziesiątki razy, jak nie setki. Pani była uprzejma, wykonywała swoją pracę. Po prostu musiała mnie o to zapytać.

Ale jeżeli będę czegoś potrzebowała to po prostu sobie to wezmę i kupię. Nie trzeba mi niczego wciskać. Owszem, mogę zapomnieć i akurat ktoś, kto mnie zapyta, przypomni mi o produkcie, którego potrzebuję, jednak częściej zwyczajnie wywołuje we mnie frustrację, bo znowu to słyszę i znowu muszę komuś mówić ,,nie". 

Swego czasu, jak jeszcze byłam dzieckiem ludzie pukali do drzwi domu i namawiali na zakup jakiegoś przedmiotu. Perfum, dywanu czy obrazka przedstawiającego świętą postać. Oczywiście pochodzenia niewiadomego i bez rachunku, więc można było się naciąć. Dzisiaj taka sprzedaż nie odbywa się poprzez chodzenie od domu do domu, ale w internecie np. na Vinted czy OLX. Sama akurat z nich nie korzystam, ale dużo rzeczy kupuję przez Internet.

W restauracji kelnerzy podchodzą niemal zaraz po tym, jak ledwo weźmiesz kęs dania z pytaniem, czy ci smakuje, co jest następnym irytującym mnie zachowaniem. Skąd mam wiedzieć, czy danie mi smakuje skoro ledwo go spróbowałam? Nie można przyjść później? Myślałam, że to taki nakaz od szefostwa, ale ktoś mnie kiedyś oświecił, że to kelnerzt sami z siebie. Nie wiem, ile w tym prawdy, bo skoro spotykam się z tym dosyć często, no to jakoś się to utarło. Co by było, gdybym powiedziała, że zamówiony obiad jest niedobry?

Na szczęście raczej nie trafiam w lokalach gastronomicznych na jedzenie, które mi nie smakuje.

Deser z restauracji w Katowicach 


Creme brulee, jaki zamówiłam w pszczyńskiej restauracji i świeży sok marchewkowo-jabłkowo-pomarańczowy

A to beza zamówiona przez moją siostrę


Pierogi ze szpinakiem i  sosem czosnkowym z krakowskiej restauracji. Bardzo dobre!




DZIĘKUJĘ ZA WASZE KOMENTARZE POD POPRZEDNIM WPISEM. WASZE ZDANIE JEST DLA MNIE WAŻNE JAKO ŻE TROCHĘ CZASU SIĘ JUŻ ZNAMY.





Komentarze

  1. Ale smakołyki i pięknie podane!
    Reklamy spowodowały, że prawie nie oglądamy filmów w telewizji, bo reklam jest zbyt dużo.
    czasami ktos poleca cos w Internecie, ale najpierw włącza się reklama, potem druga i trzecia, a ja czekam... najgorzej, gdy włączam wnukowi bajkę, a w środku bajki reklama narzędzi stolarskich lub kryminału w kinach!
    Upierdliwośc kelnerów też bywa denerwująca, to fakt! Ale chyba liczą na sowity napiwek...
    jotka

    OdpowiedzUsuń
  2. Wszędobylskie reklamy to upierdliwość, z którą trudno się pogodzić. Przyznam , że irytują mnie jak mało co. Wciskają je wszędzie i na siłę a w moim przypadku skutek jest taki , że totalnie mnie zniechęcają zamiast zachęcać. A kelnerom i sprzedawcom zwyczajnie brakuje wyczucia i dobrego przeszkolenia ...zwykle to osoby z przypadku lub tymczasowo zarabiające więc każą im być grzecznymi i zainteresowanymi klientem no to są :) :) :) .

    OdpowiedzUsuń
  3. I ja mam przesyt reklam... męczą mnie bardzo...

    OdpowiedzUsuń
  4. Przyznam szczerze, że ja od kilku lat nie oglądam telewizji, także z reklamami nie mam tak dużo styczności. Moim zdaniem reklamy mimo wszystko są potrzebne, ale co za dużo to nie zdrowo ;)
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  5. Ale fajny ten deser w doniczce! Ja do wszechobecnych reklam już się przyzwyczaiłam. Niektóre mnie irytują, inne rozśmieszają. To już chleb powszedni- nawet w filmach "przemycane" sa reklamy różnych produktów. Nie mówię, że to dobre, ale chyba przestałam już na to zwracać uwagę. Przywykłam też do reklamowania towaru przez ekspedientki- tak jak piszesz wiadomo, że muszą- są z tego rozliczane.

    OdpowiedzUsuń
  6. Witam serdecznie ♡
    Reklamy są bardzo denerwujące, szczerze i ja bym chciała by zniknęły. Wiem jednak, że to niemożliwe. Usługi takie jak internetowa telewizja czy portale jak facebook, zarabiają właśnie na reklamach, dzięki czemu, nie muszą wyciągać pieniędzy od klientów. Oczywiście można wykupić konto premium i po abonamencie pozbyć się reklam. Uważam, że to dość uczciwe mieć wybór. Wiem też, że nikt nie będzie pracował za darmo i tworząc coś, jakiś projekt, ludzie chcą zarobić a zysk z reklam jest najszybszy i najprostszy. Reklamy są mega denerwujące (zwłaszcza, gdy oglądam filmik na yt i w międzyczasie wyskakują mi trzy takie same reklamy XD) ale czasy darmowego Internetu zniknęły bezpowrotnie i myślę, że będzie tylko gorzej. Co do kasjerów na stacjach. Znam osobę, która tam pracowała. Formułka propozycji "polecam płyn do spryskiwaczy" jest z góry ustalona przez szefostwo i pracownik musi o to zapytać. Co do kelnerów, jeszcze mi się taki nie zdarzył co b podszedł i pytał w trakcie posiłku.
    Reklama dźwignią handlu, to fakt. Jednak dobrze zbudowana reklama zamiast takiej upierdliwej to już sztuka :)
    Pozdrawiam cieplutko ♡

    OdpowiedzUsuń
  7. No i napatrzyłam się na te desery i muszę chyba pójść do kuchni.
    Co do reklam, rozumiem, że ktoś kto stworzył jakąś platformę chce na niej zarabiać, bo są w końcu koszty utrzymania, pracownicy itp. My nauczyliśmy się, że wszystko powinno być za darmo i to nas uwiera. Ale uważam, że to całkiem ok - albo płacisz i wtedy właściciel nie funduje Ci reklam, albo nie płacisz i musisz się na to zgodzić, a za Ciebie zapłaci reklamodawca.
    Uderzyło mnie jeszcze to, co napisałaś "Znowu muszę komuś mówić nie" - masz problem z mówieniem nie? To słowo jak każde inne. Może temu powinnaś się przyjrzeć - dlaczego nie lubisz odmawiać? Czasem mamy jakieś programy czy przekonania, które właśnie taki dyskomfort powodują.

    OdpowiedzUsuń
  8. Te potrawy wyglądają smakowicie. Co do reklam to jestem nimi zmęczona. Jest ich po prostu za dużo i przeszkadzają w zapoznawaniu się z tekstem / filmem / czymkolwiek innym, co wydaje się interesujące.
    Pozdrawiam serdecznie ;-)

    OdpowiedzUsuń
  9. Jak można gniewać się gdy to wszystko dla naszego dobra. Z dnia na dzień coraz dobitniej podaje się do naszej informacji ,że jesteśmy jedynie bydłem , które idzie na rzeź i większość z radością tę informację przyswaja i za nią głosuje. Skąd więc utyskiwanie na ograniczanie wolności i fakt ,że ktoś wie lepiej co jest dla nas dobre i konieczne w danym momencie ? NKloszard

    OdpowiedzUsuń
  10. Niestety wszędzie chodzi o pieniądze. Kiedy coś sprzedajesz musi byc o Tobie głosnio. Czasem lepiej w negatywnym sensie, niż żeby nie było słychać w ogóle :/. Dlatego że produktów i usług na rynku jest po prostu za dużo i każdy chce zarobić.

    OdpowiedzUsuń
  11. Reklamy są już wszędzie. Net, telewizja - reklama, reklama, reklama.

    OdpowiedzUsuń
  12. Witaj L. Mam nadzieję że zdrowie i humor dopisują. Ostatnio reklamy wszelakie wyłażą nam z lodówki. Na wszystkich portalach stronach, gdzie by się nie weszło są reklamy. Nic na to nie poradzimy chyba. Najbardziej nie cierpię tych w telewizji jak mi film przerywają. Smakołyki na twoich zdjęciach naprawdę wspaniałe.

    Ściskam najmocniej

    Kasia Dudziak, Kasinyswiat

    OdpowiedzUsuń
  13. Chyba nikt reklam nie lubi!
    A słodkości wyglądają apetycznie:)
    Pozdrawiam ciepło:)
    Morgana
    https://spacerem-przez-zycie.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja już nie reaguję na reklamy:):)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz